W 2010 r. rozwiodłem się z moją małżonką. Przed zawarciem małżeństwa prowadziłem jednoosobowo firmę – skład budowlany, którą prowadzę do dzisiaj. Dotychczas nie podzieliliśmy majątku wspólnego. W trakcie trwania małżeństwa nie ustanowiliśmy także rozdzielności. Aktualnie moja była żona domaga się od mnie zapłaty 500.000 zł jako połowy zysku, który wypracowała firma od 2010 r. Faktem jest, co wciąż mi wypomina, że w trakcie małżeństwa sprzedaliśmy nasze wspólne mieszkanie żeby spłacić mój kredyt, który obciążał firmę. Czy jej żądanie jest zasadne?
Dla udzielenia odpowiedzi na zadane pytanie konieczne jest określenie czy wypracowany przez Pana zysk po dacie orzeczenia rozwodu wchodzi w skład majątku wspólnego małżonków. Zgodnie z treścią art. 31 kro w skład majątku wspólnego wchodzą, m.in., pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków. Zatem również zyski z prowadzonej działalności gospodarczej tworzą majątek wspólny. Przepis ten ma jednakże zastosowanie tylko w czasie trwania ustroju wspólności majątkowej małżeńskiej. Wspólność ta ustaje m.in. na skutek orzeczenia rozwodu. Należy zatem uznać, iż wypracowany przez Pana zysk po ustaniu małżeństwa nie będzie podlegał podziałowi. czytaj więcej >

