Czy wniesienie pozwu o rozwód zawsze skutkuje orzeczeniem o rozwiązaniu małżeństwa? Czy brak mojej zgody na rozwód będzie brany pod uwagę przez sąd? Czy posiadanie małoletnich dzieci utrudni mojej żonie uzyskanie orzeczenia o rozwodzie ?

Zgodnie z art. 56 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (dalej: k.r.o.) jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód. Zatem do orzeczenia rozwodu jest konieczne wykazanie, że między małżonkami nie istnieje już żadna więź.

Sąd Najwyższy uznał, że zupełny rozkład pożycia małżeńskiego powinien obejmować – co do zasady – wszystkie więzi łączące małżonków, to jest duchowe, fizyczne i gospodarcze (wyrok SN z 22 października 1999 r., III CKN 386/98). Zatem przykładowo jeśli między małżonkami wygasło już uczucie, ale decydują się oni nadal mieszkać razem i wychowywać wspólnie dzieci, przesłanka zupełnego rozkładu pożycia nie będzie spełniona. Wskazuje się również, że rozkład pożycia małżeńskiego jest procesem długotrwałym, dlatego ważny jest również odpowiednio długi upływ czasu. Ciężko określić przez jaki czas, powinien utrzymywać się rozkład pożycia, aby określić go trwałym, jednak z analizy orzecznictwa wynika, że okres ten to minimum dwa lata (wyrok SN z 14 grudnia 1984 r., III CRN 290/84). Istotniejszym jednak od przesłanki trwałości jest stwierdzenie braku możliwości odbudowania więzi rodzinnych, na co może wskazywać brak wspólnego zamieszkiwania, brak wspólnych zainteresowań, znajomych, obojętne lub nieprzyjazne stosunki między małżonkami. Należy pamiętać, że same oświadczenia strony o rozkładzie pożycia są niewystarczające do orzeczenia rozwodu. Warto więc powołać dowody na poparcie swoich twierdzeń, takie jak zeznania świadków czy dokumenty.
Oprócz konieczności udowodnienia zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego wnosząc o rozwód, należy również mieć na uwadze tzw. negatywne przesłanki orzeczenia rozwodu. Pierwszą z nich jest dobro wspólnych małoletnich dzieci. Jeśli zatem wspólne małoletnie dziecko miałoby ucierpieć w wyniku rozwodu rodziców, jego orzeczenie jest niedopuszczalne. Dobro dziecka nie jest zdefiniowane w przepisach prawnych. W każdej sytuacji musi być ono określane indywidualnie. W rodzinie, w której występują zachowania patologiczne, takie jak nadużywanie alkoholu lub znęcanie się, orzeczenie rozwodu będzie wręcz korzystne dla zdrowia i poczucia bezpieczeństwa przez dziecko, a więc dla jego dobra. Jeśli jednak w rodzinie nie dochodzi do aktów przemocy, a stosunki między rodzicami nie są toksyczne dla dziecka, konieczne jest przeprowadzenie przez sąd dokładnej analizy sytuacji i odczuć dziecka, bowiem sam fakt negatywnego wpływu rozwodu rodziców na psychikę dziecka nie jest wystarczający do stwierdzenia, że dobro małoletniego ucierpi. Dla oceny tej przesłanki istotnym jest zatem porównanie sytuacji dziecka w trakcie trwania rozkładu pożycia rodziców, a sytuacji hipotetycznej, jaka pojawi się po orzeczeniu rozwodu. Jeśli wyrok rozwodowy będzie gwarantował dziecku niezakłócony kontakt z drugim rodzicem bez wrogiej atmosfery, zapewniał odpowiednią sytuację materialną, a także czułą opiekę, to raczej nie będzie powodu do stwierdzenia, iż dobro dziecka ucierpi. Natomiast jeśli poczucie stabilizacji dziecka może być spełnione tylko utrzymując małżeństwo, szczególnie jeśli nie ma porozumienia między małżonkami co do uregulowania kontaktów z dzieckiem, a rozwód może doprowadzić do osłabienia więzi emocjonalnej rodzica niepozostającego na co dzień z dzieckiem, wtedy sąd może oddalić powództwo o rozwód ze względu na tę przesłankę z części pierwszej §. 2. art. 56 k.r.o.
Drugą negatywną przesłanką jest sprzeczność orzeczenia rozwodu z zasadami współżycia społecznego. W tej sytuacji sąd musi zbadać, czy utrzymanie małżeństwa zapobiegnie wyrządzeniu krzywdy pozwanemu współmałżonkowi. Sąd oddali powództwo o rozwód ze względu na tą przesłankę, jeżeli przykładowo (niewinny) małżonek zostałby pozbawiony na skutek rozwodu środków zapewniających mu egzystencję albo też gdy rozwód żądany jest z błahych powodów i wywołuje poczucie krzywdy u współmałżonka. Przesłanka ta może też uzasadniać oddalenie powództwa w przypadku, gdy w wyniku rozwodu ucierpią pełnoletnie dzieci małżonków lub dzieci jednego małżonka (niewspólne).
Trzecią negatywną przesłankę reguluje art. 56 § 3 k.r.o., który stanowi, że rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Ustawodawca nie pozwala na orzeczenie rozwodu, jeśli żąda tego małżonek, który sam przyczynił się do rozkładu małżeństwa. Aby zastosować tę przesłankę sąd zatem musi zbadać, czy doszło do zawinienia rozkładu małżeństwa po którejś ze stron i czy wina leży po stronie powoda. Sąd zaniecha takiego badania, jeśli druga strona zgadza się na rozwód. Jeśli jednak pozwany odmawia zgody na rozwód, a powód jest wyłącznie winny rozkładu małżeństwa, powód ma możliwość wykazania, że brak zgody pozwanego jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Odmowa jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, jeśli jest złośliwa, to znaczy, jeśli przykładowo towarzyszy jej długotrwałe wrogie nastawienie strony pozwanej wobec powoda. Najczęściej współistniejącymi przesłankami uznania, że odmowa zgody na rozwód jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, są: upływ czasu, brak obiektywnie negatywnych skutków rozwodu w zakresie warunków życiowych małżonka niewinnego bądź małoletnich dzieci stron, założenie innego, ocenianego jako trwały związku pozamałżeńskiego i pochodzenie z niego małoletnich dzieci.
Podsumowując powyższe rozważania i jednocześnie odpowiadając na pytania, należy stwierdzić, że nie każde wniesienie powództwa o rozwód kończy się takim wyrokiem. Potrzebne do tego jest udowodnienie spełnienia przesłanki zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego i jednoczesny brak istnienia przesłanek negatywnych. Brak zgody będzie oczywiście brany pod uwagę przez sąd, ale nie jest on wystraczający, aby nie doszło do orzeczenia rozwodu. Jeśli bowiem powódka nie może być uznana za winną rozkładu pożycia małżeńskiego, to nie ma przeszkód do orzeczenia rozwodu. Także okoliczności odmowy zgody na rozwód będą oceniane przez sąd, więc jeśli się okaże, że brak zgody pozwanego na rozwód jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, to nawet jeśli powódka jest winna rozkładowi małżeństwa, sąd może orzec o rozwiązaniu małżeństwa przez rozwód. Również sam fakt pochodzenia małoletnich, wspólnych dzieci z małżeństwa nie uzasadnia oddalenia powództwa o rozwód, lecz jeśli się okaże, że ich dobro na tym ucierpi, takie orzeczenie jest możliwe. Oczywiście ostateczny wyrok zależy od konkretnych okoliczności w sprawie oraz ich oceny przez sąd.